środa, 27 kwietnia 2016

Misia Zdzisia i fotka z placu boju.


Witajcie!
Powstała nowa misia Zdzisia.
Zielistka tak mi się rozrosła, że kawałek dałam do wody. Na nowe mieszkanie dla niej przeznaczyłam lampion. Zrobiłam go już jakiś czas temu z wikliny papierowej i słoika po ogórkach
Rośnie sobie teraz w uprawie hydrofonicznej.

Nie bardzo mam co pokazać. Mam trochę zaczętych prac, których nie mam kiedy skończyć. 
Wrzucam fotkę z placu boju.
Jak widać plecie się.


Pozdrawiam Was serdecznie

Eve-Jank

Ps. Dziękuje za każde dobre słowo i pamięć. 

wtorek, 12 kwietnia 2016

koszyki i wiosna na parapecie.

Witajcie
Powstały nowe koszyki. Ot tak po prostu zatęskniłam za wikliną papierową.
Dwa ostanie to osłonki na doniczki.
W środku umieściłam plastikowe wiaderka po 1 kg. serze na sernik.
oczywiście mogą też mieć inne zastosowanie.

Za oknem buro i ponuro, a u mnie na parapecie wiosna.
Jeszcze zbliżenia
kalanchoe
oraz
fiołki afrykańskie
wszystkie wyhodowane z listków.

Pozdrawiam Was 
serdecznie 
Eve-Jank

Ps. Wybaczcie, że rzadko ostanio piszę. Ciągle się u mnie coś zmienia jak w kalejdoskopie. Ciężko mi to wszystko ogarnąć.

środa, 30 marca 2016

Kotki z drutu, Indiana Jones i zające.

Witajcie!

Święta, święta i po świętach, a ja mam do pokazania duże jajo.
Zrobione jest z papier mache czyli po prostu z gazet, mąki i wody. Ozdobione metoda decoupage. Jest dość duże ma 20 cm wysokości. 
Taką miałam dekoracje świąteczną. Zwariowaną, kolorową.
Uszyłam w miedzy czasie dwa zające, których jeszcze nie pokazywałam.
Kubusia i Balbinkę.
 Oba mają po 43 cm. wzrostu. 

Na koniec pokażę coś innego czego jeszcze nie robiłam.
Kotek z drutu.
Zostałam poproszona o zrobienie takich kotków.
Podobno jest to postać z jakiejś gry.
Następne dziwne zamówienie 
to lalki Indiany Jonesa.
Dlaczego nie mają głowy? Ponieważ głowa miała być wystrugana z drewna. Nie podjęłam się tego wyzwania. Więc zamawiający stwierdził, że głowy sam wystruga.

I to by było na tyle 
pa pa pa 
pozdrawia 
Eve-Jank 

czwartek, 24 marca 2016

życzenia i trochę prac świątecznych oraz miłe spotkanie.

Witajcie kochani 
życzę Wam 
Zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych 
Spędzonych w gronie rodziny.
( taki stroik jeszcze zrobiłam)
Wykonałam kilka kartek choć nie jest to moja dziedzina.
Jednak uważam, że w takie kartki ręcznie robione wkłada się serce, a to jest chyba najważniejsze.
Z wikliny papierowej zrobiłam dużego kwiatka(około 1 m.)
Ostatnio odwiedziły mnie koleżanki.
Dwie ze szkolnej ławy ze studium informatycznego i trzecia koleżanka koleżanki, którą do tej pory znałam tylko wirtualnie.

Dostałam od nich takie fajne prezenty. Zająca i kartkę robiła Mirella z blogu http://sztukadecoupage.blogspot.com/

Dzięki dziewczyny za miłe spotkanie.

Pozdrawiam
Eve-Jank

wtorek, 15 marca 2016

Zające,kury,pisanki itp.

Witajcie!
Uszyłam zające
Teofila
oraz Zygmunta.
Mają po 43 cm wzrosty więc dość sporych rozmiarów jak na moje maskotki.
Z szarego płótna powstał mały zajączek.
Szydełkowe kurki na jajko.
Szydełkowy zajączek z poprzedniego postu ubrał się w sukienkę i torebkę i stał się Zuzą.
Z wikliny papierowej uplotłam koszyczek.
Zrobiła drzewko wielkanocne. Jajo styropianowe z zeszłego roku. Koszyczek upleciony z również z eko-wiklina. Trochę chrobotka reniferowego, gałązek brzozy, rafii.
Wczoraj byłam na warsztatach w naszym klubie osiedlowym. Zrobiłam na nich takie pisanki.

Dostałam wczoraj mail od naszej wspólnej blogowej koleżanki 
Anny K. o takiej treści:
Witaj .
Organizuję akcję dla chorej na raka 8-letniej dziewczynki. Chodzi o wsparcie dobrym słowem , może przygotujesz kartkę świąteczną , a może masz w swoim otoczeniu jakieś maluchu które zechciałyby narysować obrazek dla koleżanki ? Może zechciałabyś się przyłączyć ? lub napisać kilka słów w tym celu do swoich znajomych na blogu. To nie kosztuje zbyt wiele a może wywołać uśmiech lub dać chęć do dalszej walki. 

Postanowiłam się przyłączyć do tej akcji i z całego serca i Was o to proszę. Szczegóły akcji o TU na blogu Ani. 

Pozdrawiam serdecznie i znowu zimowo o tak.
pa pa 
Eve-Jank