sobota, 22 listopada 2014

Renifery, gwiazdki, wazon i Festiwal Dobroci w Kubiszówce.

Witajcie!
Dalej plotę gwiazdki 
z papierowej 
wikliny.
Pomalowałam je na biało
ozdobiłam 
metoda decoupage.
Gdyby ktoś chciał sobie podobne 
zrobić to polecam filmik, który znalazłam na youtube.
Bardzo ładnie pokazane i wytłumaczone.

 Na szydełku zrobiłam kilka reniferów.
Przy okazji powstało też kilka misiów, 
 breloków.
Czasami trzeba zrobić coś dla siebie. 
Stary wazon doczekał się metamorfozy(decoupage). 

Jak widać produkcja świąteczna 
u mnie nadal trwa.
Przygotowuje się do dwóch kiermaszów.
14 grudnia od godz.15 do 17 będę 
ze swoim rękodziełem w Domu Kultury Wiktorii Kubisz
 przy ul. Słowackiego 17
w Bielsku-Białej.
Zapraszam wszystkich.Będzie można zakupić oryginalne prezenty i uczestniczyć w bezpłatnych warsztatach.
Po tym linkiem można zobaczyć 
zdjęcia z zeszłego roku.

Pozdrawiam serdecznie 
i życzę udanej niedzieli. 

Eve-Jank

sobota, 15 listopada 2014

Produkcja świąteczna z Cejrowskim w tle.

Witajcie!

Na zamówienie powstał żółw 
a z rozpędu zrobiłam 
jeszcze 
kilka breloków 
misia z serduszkiem
misie z wodogłowiem
 (określenie mojej córki )
 i słonika
Z wikliny papierowej uplotłam 
trochę gwiazdek
ot tak przydadzą się do ozdobienia domu.
Na facebooku znalazłam filmik KLIK
jak zrobić takie grube gwiazdki. Inne koślawce to moja kombinacja.

Jak wiecie lubię czytać i czasem tu coś polecam.
(jak widzicie na zdjęciu powstały nowe Mikołajki )
 "Wyspa na prerii " Wojciecha Cejrowskiego to świetna pełna humoru książka. Dosłownie ją pożarłam, a przy czytaniu turlałam się ze śmiechu. Lubię Cejrowskiego za jego wszechstronność i nietuzinkowość. 

Marzenia się spełniają. Trzeba tylko tego bardzo chcieć i w to wierzyć. Jak przeczytacie "Wyspę na prerii" to zrozumiecie o czym piszę.

Na koniec pokarze Wam materiały,które dostałam od sąsiadki.
Mieszkam tu od paru miesięcy. Dopiero poznaje ludzi. Nie mam pojęcia skąd sąsiadka wiedziała, że szyje? Jak widać nie tylko na prerii wszyscy wszystko wiedzą. 
Jakoś tak  miło mi się na serduchu zrobiło. Ktoś kto wcale mnie nie zna pomyślał o mnie.
Ech życie jest pełne niespodzianek.

Pozdrawiam i życzę 
Wam udanej niedzieli.


Eve-Jank

środa, 5 listopada 2014

Serce i rozum, krokodyl i mikołajki.

Witajcie!

Dostałam kolejne dziwne zamówienie.
Serce i rozum z reklamy. Na pewno kojarzycie.
Pierwszy raz coś takiego robiłam, ale chyba się jakoś udało.
Krokodylek dla pewnej małej dziewczynki.
Oraz Mikołajkowe misie. 
Trudno w to uwierzyć, ale do Bożego Narodzenia coraz bliżej.
Pogoda kompletnie nie wprowadza nas w świąteczny nastrój, ale cóż. One i tak będą nawet jeżeli za oknem będzie + 20 stopni.

Przeczytałam ostatnio "Drugie dziecko"
Charlotte Link.
 
Pierwszy raz sięgnęłam po książkę tej autorki.
 Okrzyknięta następczynią Agaty Christie-przeczytałam na okładce i to była dla mnie wystarczająca rekomendacja.
Czyta się szybko i wciąga na maksa. 
Budzący grozę krajobraz,opustoszała farma i krwawa tajemnica sprzed lat. Czy trzeba jeszcze czegoś więcej na zachętę ? Polecam!

A teraz specjalnie dla ToTylkoJa, która pytała mnie o imbir w doniczce.
Proszę o to jest:
Posadziłam kawałek korzenia  kupionego w hipermarkecie i rośnie. W dodatku bardzo szybko rośnie. 
Doniczka zrobiona z opakowania po kilowym serku na sernik. Ozdobiona decupage.

Pozdrawiam serdecznie 
i wietrznie oraz upalnie jak na listopad. 

Eve-Jank

Ps. Pranie wywija koziołki na balkonie tak wieje ha ha 

środa, 29 października 2014

Pszczółki Maje,wiedźmy, misie.

Witajcie

Ktoś poprosił mnie o zrobienie pszczółki.
Powstała Maja, ale jak tylko ją skończyłam
to ktoś inny się w niej zakochał i 
 chciał ją mieć. 
Zrobiłam więc następną.
Inna osoba poprosił mnie o zrobienie 
trzech czarownic.
Kiedyś już takie robiłam( są TU) więc żaden problem. 
Znajoma Ola chciała misa.
Miał być właśnie taki z wielką główką. Koleżanka zrobiła szkic i dokładnie określiła kolory. Nie mój styl i robić takich nie będę, ale życzenia spełniać lubię.

A tak z rozmachu powstała Teresa.

Nie mogę żyć bez książek.
Przeczytałam ostatnio powieść 
Stephena Kinga "Komórka"
Telefon komórkowy w dzisiejszych czasach ma prawie każdy. Choć znam paru takich którzy nie mają.( "L" pozdrawiam) Stephen King podobno też nie ma.
Wyobraźcie sobie taka sytuacje, że w jednej chwili wszyscy, którzy odbierają komórki warują. Dostają szału, napadają na siebie na wzajem i zagryzają się. Niszczą wszystko co staje im na drodze. Przy zdrowych zmysłach zostają tylko Ci, którzy nie mają telefonów komórkowych. ..Polecam. Fani Kinga na pewno nie będą rozczarowani.

Moim córką książka też się spodobała. Obie komórek nie lubią. Młodsza nie nosi wcale choć ma, a starsza nosi,ale ogólnie mało dzwoni. Obie nie korzystają w komórkach z gier internetu i tych różnych bajerów. 
Ja sobie nie wyobrażam już życia bez komórki zwłaszcza, że nie mamy od lat telefonu stacjonarnego. 

Pogodę ostatnio mamy piękną. Prawdziwie jesienną, a mnie jakaś chandra łapie. 
Nie potrafię nawet sobie tego wytłumaczyć dlaczego. Chyba to zbliżające się Święto Zmarłych tak na mnie wpływa..
Żeby się odstresować chodzę codziennie rano z psem po lesie.
Mam go pod blokiem.Jest malutki, ale jak się w niego wejdzie to człowiek zapomina gdzie jest. Nie widać bloków, nie słychać aut.


Na koniec coś do posłuchania.
Węgierski zespół  "Karpatia"
Odkrycie mojej Tuśki.
 

Szeretlek -Kocham Cię 
"...Jeżeli spojrzę za siebie, 
widzę Ciebie. 
Takiej ładnej dziewczyny,
 chyba nie ma.
Wiatr bawi się jej długimi włosami.
Błyszczącymi oczami
 gotuje wszystkich. 
Jej ciało pełne jest ognia.
Dzisiaj gdy się obudziłem 
również sobie uświadomiłem, 
że kocham Cię...."

Pozdrawiam słonecznie 
i serdecznie 

Eve-Jank

wtorek, 21 października 2014

Szczurek,lalka,breloki i róże z liści klonu.

Witajcie!

Zrobiłam szczurka z całym wyposażeniem.
Zwierzak podobnie jak chomik z tego wpisu 
ma domek i miseczkę z papierowej wikliny oraz szydełkowe jedzenie.
Jest bardzo zwinny, ciekawski
i oswojony 

Oprócz gryzonia powstała lalka Iwonka
mały pszczółek
oraz kilka breloków
zakochane miśki,
piesek
oraz słonik.

Na zakończenie pokaże Wam jeszcze różyczki zrobione z liści klonu.
Robię je co roku. 

Pozdrawiam słonecznie
i serdecznie 
Eve-Jank